W marketingu sieciowym często stawiamy sobie jedno pytanie: Jak odróżnić osobę, która odniesie wielki sukces w tym systemie, od tej, która nie zrobi prawie nic mimo wielkiego entuzjazmu? Niedawno zadałem to pytanie mojemu nadsponsorowi, który zbudował w naszej firmie wielotysięczną strukturę. Odpowiedź brzmiała:
… i nie jesteś nim Ty! :-) Wiadomo… możesz rozwijać się samemu, dochodzić do przemyśleń, rozwiązań, sposobów samemu. Ucząc się na własnych błędach właśnie tak będzie. Ale w innych przypadkach możesz wykorzystać już to, do czego doszli inni, prawda? Ogromne źródło wiedzy masz na wyciągnięcie ręki. Zmieniło ono moje życie na lepsze… dużo lepsze!
To pytanie pozostawię Tobie. Chciałbym jednak poruszyć ten temat z zupełnie innej strony. Ostatnio bacznie przyglądam się gwiazdom. Otrzymują one propozycje reklamowania różnych produktów. Dzięki temu przedmioty te zyskują na atrakcyjności, prestiżu, a gwiazdy zarabiają świetne pieniądze. Przykład w dalszej części tekstu.