Stagnacja w rozwoju zespołu
Wielu przedstawicielom różnych firm zdarza się, że mimo osiągania kolejnych poziomów i dynamicznego wzrostu liczby członków zespołu, w pewnym momencie nastaje stagnacja i nie chce ruszyć się dalej.
Stoisz np. na 12% czy 15% (poziom oczywiście uzależniony jest od firmy, z którą współpracujesz) przez kilka miesięcy i nic. Stoisz, stoisz i stoisz. W końcu zadajesz sobie pytanie: czy ja robię coś źle? Przecież nie zmieniłem sposobu działania, więc wyniki powinienem mieć takie same jak wcześniej (a może jednak zmieniłeś?).
To strasznie irytująca sytuacja, bo trudno dojść do tego, gdzie leży wina. Oczywiście, jeśli w międzyczasie nie zacząłeś korzystać z nowych technik, które Twoim zdaniem miały dać lepsze rezultaty (a nie dały), to znam jeszcze dwie możliwe przyczyny, które zdarzają się najczęściej.
Pierwszą z nich opisuje Piotr Zarzycki. Nazywa się „Kto kogo sponsoruje”. Kiedy zaczynasz działać w MLM, prawdopodobnie pierwszym krokiem który zrobisz, to odwiedzenie rodziny i przyjaciół, z którymi chcesz podzielić się swoim rewolucyjnym sposobem na dodatkowy zarobek i/lub spełnienie marzeń (szkoda, że oni nie zdają sobie z tego sprawy hehe).
Umieśćmy różnych ludzi na skali od 1 do 10 w zależności od zarabianych pieniędzy. Tak więc na pozycji 0 będzie bezdomny, a 10 oznacza milionera.
Załóżmy, że jesteś nauczycielem. W ten skali Twoim numerkiem będzie prawdopodobnie 5. I teraz najważniejsze:
W większości przypadków zaprosisz do swojego biznesu osoby z poziomów 5 i 4. Co zrobią „czwórki”? Zasponsorują kolejne „czwórki” i pewnie „trójki”. Raz na jakiś czas zdarzy się osoba z wyższego szczebla.
Od razu możesz zauważyć pewną tendencję. Z czasem schodzimy w dół skali. I co? I kiedyś się skończy jeżeli nadal będziemy działać wg tego systemu!
Sprawdź swój raport i zobacz czy tak rzeczywiście nie jest. Czy na najniższych poziomach Twojego zespołu są najmniej zamożne osoby? Czy jest tam ktoś, kto zarabia mnóstwo pieniędzy i potrafi zasponsorować swoich znajomych o podobnym statusie?
Więc jakie jest rozwiązanie?
Idziemy w górę!
Uświadom siebie i znajomych, że warto szukać wśród przyjaciół posiadających dużo kontaktów na podobnym szczeblu finansowym.
Jeśli Ci się to uda (zasponsorować lekarza, prawnika, dyrektora, kierownika, właściciela własnego biznesu czy inne osoby, które zarabiają trochę powyżej średniej, a chciałyby coś w swoim życiu zmienić), to będziesz miał kolejny punkt uczepienia, nowe kontakty i jeszcze łatwiej będzie Ci się wspiąć po drabinie.
Mój znajomy zainteresował się MLM-em w momencie, gdy zarabiał ok. 10 000 zł miesięcznie, pracując po ok. 16 godzin dziennie. Ktoś mógłby pomyśleć (o jak wielki to błąd!), że on to już ma kupę kasy, nie zainteresuje się takim czymś. A on cały czas myślał jak to możliwe, że milionerzy mają dużo pieniędzy i czasu. Jak oni to robią? Jego celem było zarabiać kilkukrotnie więcej niż wtedy i mięć dużo wolnego czasu. I udało mu się!
Większość ludzi chce coś zmienić w swoim życiu. Nie podejmuj decyzji za nich! Spotkaj się z nimi, opowiedz im o szansie jaką oferujesz i niech samodzielnie określą czy jest to dla nich dobre czy nie.
Drugą prawdopodobną przyczyną stagnacji grupy jest brak właściwej duplikacji. W Twojej grupie brakuje osób, które potrafią robić to samo co Ty. Założę się, że wina leży właśnie w Tobie. Nie w nich.
Twoim zadaniem jest nauczyć osoby, które sam zaprosiłeś, jak mają nauczyć swoich znajomych (to Twój drugi poziom / linia / generacja), jak tamci mają zasponsorować kolejnych (trzeci poziom). Dlaczego aż tyle?
Każdemu z nas zależy, aby osoby bezpośrednio przez nas zapisane były samodzielne i umiały tworzyć zespół bez naszej pomocy. Nauka takiej osoby może zająć 2 tygodnie, miesiąc czy 3 miesiące. Pamiętaj, że to inwestycja. Teraz inwestujesz swój czas by w przyszłości mógł Ci się on zwrócić.
Co dzięki temu zyskujesz? Jeśli nauczysz kilka osób wszystkiego co Ty potrafisz, nawet jadąc na miesiąc na wakacje, nie martwisz się co się stanie, ponieważ całą grupą zaopiekują się Twoi Liderzy.
Jeśli będziesz wciąż rekrutować to ogarnie Cię „Syndrom Handlowca”, a uwierz mi, że tego nie chcesz :-)
Tak więc weź pod uwagę siłę duplikacji. Mimo tego, że przez jakiś czas nie widać większych efektów, to poczujesz to na własnej skórze gdy spojrzysz w swój raport i zobaczysz jednego dnia 5 nowych osób w Twoim zespole, kiedy Ty podpisałeś tylko jedną umowę tego dnia.
Uwierz mi, że nie ma nic bardziej przyjemnego. A może jest! Kiedy Twoi znajomi dzięki Twojej pomocy zarabiają świetne pieniądze. Dla nie było to cudowne doświadczenie!
MLM to biznes z odroczoną gratyfikacją. Na początku nie ma koksów, ale później możesz osiągnąć pieniądze, których na żadnym etacie NIGDY nie osiągniesz.

Dałeś MOTYW! Dodajmy AKCJĘ!
I jest sposób na stagnację!:D
…a może powinienem napisać o tym wiersz?!
:D
Hej
Fajny blog:)
Też działam w Twojej firmie :)
Szkoda że nie możemy połączyć sił
Pozdrawiam Ula
Dodaj komentarz!
Znajdź mnie!
Więcej wartych uwagi informacji:
Tagi
Zobacz!