Wizerunek na Naszej Klasie. Czy przyda się w MLM?
Czy zastanawiałeś się kiedyś jak wykorzystać portale społecznościowe takie jak Nasza Klasa w MLM? Kiedyś sporo czytałem o Internet Network Marketingu czyli Internetowym MLM-ie i moim zdaniem to coś, co rzeczywiście działa.
Jednak wprowadzenie tego w życie jest niezwykle trudne i trzeba poświęcić sporo czasu, aby to zadziałało. Oczywiście bardzo się to bardzo opłaca.
Nie jednak o tym chciałem dzisiaj porozmawiać. Niedawno zadałem sobie pytanie, co zrobić, aby uatrakcyjnić mój profil na NK dla moich znajomych i obcych, którzy mogą go odwiedzić.
Co mogę zrobić, by zainteresować choć część odwiedzających i skłonić ich do skontaktowania się ze mną lub wyrobienia sobie o mnie pozytywnej opinii?
Uczyłem się tych technik od najlepszych na świecie i zdążyłem opanować większość podstawowych metod. Chcę Ci dzisiaj je przekazać, ponieważ wierzę, że dzięki temu, Twoja skuteczność się zwiększy!
Pozwól, że zacznę od pewnej autentycznej historii.
Umówiliśmy się z jednym z moich współpracowników na prezentacje dla jego gościa. Czekamy już w restauracji, ponieważ zaraz powinien się zjawić.
W pewnym momencie mój towarzysz otrzymuje SMS-a mniej-więcej o takiej treści:
„Nie przyjdę na spotkanie. Dowiedziałem się, że chodzi o …”
Pierwsze pytanie jakie sobie zadaliśmy to:
„Skąd mógł się dowiedzieć?”
Bez dłuższego namysłu powiedziałem:
„Nasza klasa”
O co chodzi? Wiele osób tak jest podekscytowanych swoją firmą / produktem / MLM-em,
że muszą cały świat powiadomić o tym i w dodatku liczą na to, że jeszcze ktoś do nich napisze:
„Chcę rozpocząć z Tobą współpracę, bo słyszałem, że to super biznes!”
Kolejna sytuacja. Dzwonimy z jedną z osób z mojej grupy do jej znajomych, by umówić się na spotkanie.
Po wszystkim wracam do domu, odpalam Naszą Klasę, a tam co? Dwie osoby, do których dzwoniliśmy wcześniej zdążyły odwiedzić mój profil (przecież przedstawiam się z imienia i nazwiska) i obie (umówione) nie pojawiły się na spotkaniu.
Czy mam coś przeciwko Naszej Klasie?
ZDECYDOWANIE NIE! Moim zdaniem to fantastyczne narzędzie i daje nieograniczone możliwości jeżeli się wie, jak to wszystko wykorzystać. Poza tym to nasza podstawowa, już uporządkowana lista ciepłego marketingu ;-) (oprócz telefonu komórkowego).
Chciałbym Ci dzisiaj napisać kilka porad odnośnie profilu na Naszej Klasie, czyli co powinieneś zrobić aby znajomi i obcy postrzegali Ciebie jako człowieka sukcesu i mimo tego, że nie widzieliście się szmat czasu, zauważyli pozytywną zmianę.
Oczywiście nie spowoduję, że naglę ludzie będą pisać do Ciebie, że chcą się spotkać i z Tobą współpracować (chociaż takie przypadki też miałem), ale raczej chodzi o usunięcie wszystkich czynników, które już na starcie Ciebie eliminują jako przyszłego partnera biznesowego.
Zdjęcia
Na początek prześledźmy najważniejszy element – zdjęcia.
Kiedyś stanąłem przed wyborem:
a) fajne, zabawne zdjęcia ze znajomymi w różnych głupich
sytuacjach
b) zdjęcia dotyczące Twojego biznesu, stylu życia, pasji i
przyjaciół
Jeżeli myślisz o MLM poważnie, polecam wybranie drugiej opcji. Nie da rady pomieszać ich. Albo jedno, albo drugie.
Postaw siebie w sytuacji jednej z osób, które mają pojawić się na Twojej prezentacji. Wchodzisz na profil gościa, który będzie Ci pokazywać sposób na kasę. Co chcesz zobaczyć? Co zrobi na Tobie pozytywne wrażenie?
Najważniejsze jest zdjęcie główne. Wybierz takie, które robi wrażenie i wzbudza respekt. Masz pokazać siebie z najlepszej strony!
Chwal się tym, co posiadasz! Masz zdjęcie z kimś sławnym? Przy drogim samochodzie (może Twoim)? W ekskluzywnym miejscu? Z radosnymi znajomymi? Pokaż to!
Niech ludzie wiedzą, że masz super życie lub do tego dążysz!
Jeśli masz jakieś obraźliwe lub niemiłe komentarze znajomych – usuń je. Śmieci powinny trafić na swoje miejsce.
Opis
Co dalej? Opis „O sobie” i „Czym się aktualnie zajmuję”.
Możesz być szczery i radosny. Możesz też poodwiedzać profile Twoich znajomych (np. Twoich upline’ów) i zasugerować się ich pomysłami. Twój wybór. Jest jedna podstawowa zasada – nie pisz o Twojej firmie. Nigdzie! Ani w opisach, ani w komentarzach. Podobnie nie miej zdjęć gdzie widnieje coś, co świadczy o tym, że działasz w konkretnym MLM-ie. Ja kieruję się tą zasadą, choć zdaję sobie sprawę, że nie wszyscy się ze mną zgodzą.
Jeżeli chcesz już pisać o MLM to najlepiej użyć sformuowania „marketing partnerski” ponieważ to ciężko znaleźć w googlach ;-)
Dane osobiste
Następnie wiek i dane o edukacji. Jeśli jest coś, co może Ci nie pomóc – ukryj to. Np. ja mam w tym momencie ukryte dane o wieku (tylko ludzie z otwartym umysłem chcieliby robić biznes z młodym gościem, póki tego nie wiedzą – jest zdecydowanie lepiej) i o szkole (ponieważ po roku ukończenia np. liceum można obliczyć ile masz lat), ale tylko dla obcych. Gdy dodasz mnie do znajomych już widzisz wszystkie dane. Przecież do tego służy NK – do kontaktowania i pojednania się ze znajomymi.
To jedyne dane, które mam ukryte. Reszta jest odkryta łącznie z wszystkimi zdjęciami (wiele osób ukrywa to i błąd!).
Komentarze
Gdy piszesz komukolwiek komentarze na innych profilach – niech WSZYSTKIE będą pozytywne! Jeżeli masz napisać coś neutralnego lub negatywnego – nie pisz wcale.
Pamiętaj, że obcy będą wchodzić na Twój profil także ze względu na to, że zainteresowało ich Twoje zdjęcie główne przy komentarzu lub jego treść (jeśli będzie się wyróżniała spośród innych).
Skuteczność
Pod każdym z Twoich zdjęć masz licznik obejrzeń. Nie wstawiaj 10 zdjęć na raz, a np. jedno tygodniowo (jeśli masz ich sporo). Sam zobaczysz jakie zainteresowanie było tym zdjęciem.
A skąd bierze się zainteresowanie?
Gdy wstawiasz zdjęcie, Twoi znajomi to widzą i widzą miniaturkę. Jeśli na miniaturce jest coś, czego nie mogą dostrzec gołym okiem lub coś ciekawego – klikają.
Zauważ, że najmniej odwiedzin mają portrety samych twarzy ;)
Zainteresowanie mierzy się też po ilości komentarzy. Ostatnio wprowadziłem taką politykę, że prawie każdemu dziękuję za komentarz (pisząc podziękowania w postaci komentarza do jego profilu).
Znajomi
Obejrzyj też kogo masz w znajomych i w jakich klasach jesteś gościem.
Sam wystawiasz sobie ocenę. Jeśli jesteś gościem „Wyższej Szkoły Baunce’u i Lansu” to dla niektórych jesteś spoko gość, a dla niektórych się poniżasz (zwróć uwagę z którą z tych osób wolałbyś współpracować).
Jeśli w znajomych masz fikcyjny profil „super laseczki” – znów wystawiasz sobie opinię.
Myślisz, że to pierdoły? Ktoś kto się Tobą zainteresuje sprawdzi wszystko! Łącznie z tym czy macie wspólnych znajomych, a na dodatek wpisze w Google Twoje imię i nazwisko.
Co zobaczy?
Profil na naszej-klasie, na fotce, na golden-line, na profeo, na photoblogu, na randce.pl, na wszystkich forach dyskusyjnych, znajdzie Twój adres e-mail, a nawet numer telefonu.
Nie chcę Cię przestraszyć, ale tak działa Internet. Moi znajomi sami mówili mi, że po spotkaniu ze mną od razu w Googlach wpisywali: Filip Globke i próbowali jak najwięcej się o mnie dowiedzieć.
Czemu np. na moich zdjęciach nie podaję imienia i nazwiska moich znajomych? Ponieważ mogą znaleźć ich profil i szukać między nami powiązań. Ludzie są szaleni!
Przykład:
Ktoś wchodzi na mój profil. Ogląda zdjęcia. Patrzy.. ooo! Zdjęcie z jakąś szykowną babeczką. Ja podaję imię i nazwisko czy przypinam pinezkę, ktoś wchodzi na jej profil i widzi np. taki tekst w rubryce „O mnie”:
„Jestem liderem firmy XYZ” i koniec!
Jestem skreślony! Ludzie szukają skojarzeń! „Jeśli Filip ma z nią zdjęcie, to pewnie robi to samo co ona. Szybko wpiszę „XYZ” w Wikipedii i otrzymuję link do hasła „marketing wielopoziomowy”, a tam: „MLM polega na budowaniu organizacji, w której mnóstwo osób sprzedaje niewiele” Oooo! SPRZEDAŻ!
W tym momencie zamyka profil tej kobiety i mój, i już mamy po spotkaniu.
Możesz napisać swoje przezwisko – to nada Ci trochę luzu. W miejscu przeznaczonym na nr telefonu – wpisz go lub nie, ale nie pisz: „Telefon – komórkowy” czy inne żarty na tym poziomie ;-)
Pilnuj swojej pisowni i słownictwa. Ludzie, którzy oglądają Twój profil potrafią śmiać się nawet z błędu ortograficznego (od razu warto zadać sobie pytanie czy chciałbyś współpracować z taką osobą).
Śledzik
No i na koniec perełka – Śledzik. Na temat Śledzika mam pozytywne zdanie. To pomysł skopiowany z USA. Korzystałem z niego, gdy w Polsce jeszcze nie było o tym wiadomo.
W każdym bądź razie wywołał mnóstwo kontrowersji. Jeśli kiedykolwiek wpisywałeś na śledziku, teksty typu:
„Je*** śledzika”, „Wyślij to 10 znajomym, a Twój śledzik natychmiastowo zniknie” itd. to usuń to jak najszybciej. Możesz to bez problemu zrobić. Cała historia wszystkich Twoich wpisów na śledziku jest do obejrzenia na Twoim profilu.
Temat niesamowicie zabawny z jednej strony, a z drugiej niesamowicie ważny.
Pomyśl nad tym i podejmij decyzję czy chcesz mnie posłuchać i podnieść swoją skuteczność oraz zapobiec takim wydarzeniom, czy zostawiasz tak, jak jest.
Pamiętaj, gdy będziesz miał najwyższą pozycję w Twojej firmie, to i tak Ci będzie wszystko
jedno. Będziesz mógł robić z Twoim profilem co chcesz, ALE jeszcze tej pozycji nie masz!
Ja jestem po to, aby ułatwić Ci tą drogę.
Warto zauważyć, że jeżeli zadbasz o swój profil, to zrobisz to raz, a korzyści będziesz czerpał przez długi czas!
Dochód pasywny normalnie hehehe
Jeżeli masz jeszcze jakieś propozycje lub pomysły, których nie zawarłem w tym tekście – śmiało pisz w komentarzach. Chętnie uaktualnię ten temat.

Niejaki Pan Tymochowicz mówi(a inspiruję się nim ostatnio), że najważniejsze wcale nie jest pierwsze wrażenie, a to ostatnie i trzeba mu oddać, że ma facet rację. Jak ktoś zrobił na Tobie wrażenie arcy uczciwego człowieka, a pożyczył od Ciebie grube pieniądze i nie oddaje przez rok pamiętasz go jako tego przykładnego, czy jako tego chama co jest ci winien pieniądz?! Czy jeśli ktoś sprawi wrażenie inteligenta, a regularnie będzie się jąkał i plątał w najprostszych rzeczach zapamiętasz go pod wizerunkiem profesora?!
Z tym, że w naszym biznesie jest nieco inaczej! My możemy nie mieć drugiego razu! Jeśli nie wywrzemy na naszym rozmówcy odpowiedniego pierwszego wrażenia możemy już po raz drugi się nie spotkać. Umawiamy się przecież z naszymi znajomymi, więc mimo tego, z czym nas kojarzą to, to ‘nowe’ wrażenie jest arcy ważne, może zmienić sposób w jaki jesteśmy postrzegani i jeśli nasz rozmówca dostrzeże pozytywną zmianę, jeśli przyciągniemy go do siebie, mamy sukces w kieszeni. Dlatego nie możemy też wyłożyć się po prostu na naszej klasie, bo byłoby to trochę nie profesjonalne:D
Zresztą w MLM nie oferujemy produktów tylko siebie!!! Jeśli sprawimy, że potencjalny partner do biznesu ‘się nami zajara’, to nie ważne jaka to będzie firma, on i tak zaufa nam i będzie chciał z nami pracować!
Także pozwólmy ludziom się nami zajarać i nie pozwólmy im zgasnąć!;)
Pozdrówki
Bardzo mi sie to przydalo. Już zmieniłem pewne rzeczy.
Można owe pierwsze wrażenie nazwać dla nas decydującym lub biznesowym ;)
ale w moim mieście jest też druga osoba, która tak samo nazywa się jak ja i nie ma zdjęcia na profilu, ale innych znajomych. Zastanawiam się jak to przeskoczyć?
Bardzo podobał mi się to co przeczytałam…pomyślę nad tym i na pewno pozmieniam sporo rzeczy na moim profilu..Pozdrawiam
Witam ponownie. No całkiem do rzeczy. Muszę pomyśleć nad modernizacją mojego konta NK. Ale co do FM to nie mam się czego wstydzić na NK. Ja i tak mam odmienne zdanie co do marketingu wielopoziomowego, na okrągło o tym mówie i wszyscy z moich znajomych wiedzą co to FM.
Pozdrawiam Wojciech G.
Wojtek… twoi znajomi może i znają pełen obraz, bo im przedstawiasz, ale znajomi twoich znajomych, do których ciebie ci znajomi zabiorą;),
mogą mieć juz pewne skojarzenia związane nazwą firmy „a wiem to jest sprzedaż, dziekuje bardzo”
i zanim im przedstawisz o co naprawdę chodzi – masz spalone na całej linii.
Dlatego, popieram Filipa – nie przekazuj informacji cząstkowej,
bo zabierasz niektórym ludziom szanse poznania pełnego obrazu, a tym samym pozbawiasz ich wielkich możliwości.
Straciłam tak wielu potencjalnych Liderów.
Wspaniały pomysł, na temat.
Powiem szczerze, że pamiętam sytuacje, gdy na śledziku i w opisach na nk widziałam od ludzi ze swojej grupy „(nazwa firmy) – cudowne kosmetyki 30%”, albo wklejanie zdięć z logo firmy czy z ofertą…
sama zresztą to robiłam zanim mi mój up-line nie wytłumaczył
ale większość już wiedziała w jakiej firmie jestem i że to są kosmetyki
co jest oczywiście nieprawdą, niestety utrudniłam sobie start do tych ludzi.
Po przeczytaniu Twojego wpisu Filip, zmieniłam sobie troche profil;) – zobaczymy jaki to będzie mieć skutek.
Ja robię jeszcze jedną rzecz… wpadłam na to po rozmowie z mym up-linem
a mianowicie – wykorzystuje sledzika lub fejsa tak, że piszę pewne cytaty, mądrości do zmiany myślenia, chodzi mi o to by się niektórzy zastanowili,
poza tym w ten sposób kształtuje swój wizerunek.
Dodaj komentarz!
Znajdź mnie!
Więcej wartych uwagi informacji:
Tagi
Zobacz!
Najnowsze komentarze
Najczęściej Komentowane
Obserwuj mnie na blipie