Całkiem niedawno jadąc samochodem, postanowiłem wrzucić do odtwarzacza jedną z płyt, której nie słuchałem dwa czy trzy lata. Nie wiem dlaczego, ale wsłuchałem się w tekst jednego z utworów i mnie olśniło!
„TO JEST TO! TEGO MI BRAKOWAŁO W TYCH WSZYSTKICH KSIĄŻKACH O MLM!”
Zwykła, luźna, trochę wulgarna historyjka o biznesmenie i rybaku uświadomiła mnie, że jeszcze jakiś czas temu byłem napalonym biznesmenem widzącym we wszystkim możliwość zarobienia kasy (przy okazji 100% optymistą). Na mojej drodze pojawiły się setki rybaków, którzy tak naprawdę chcieli czegoś innego.
O co kaman?
W końcu mam odpowiedź na to, dlaczego ludzie nie chcą robić MLM!
Oto ona:
Musisz przyznać, że biznesmen miał żyłkę Networkera


Jaki z tego wniosek wyciągam:
Nie każdy lubi jak podaje mu się rybę w taki sposób, a niektórym po prostu one nie smakują. Nie będę namawiał gościa na zjedzenie ryby, chociażby była zdrowsza i smaczniejsza.
Filipie dzięki! znowu dajesz do myślenia.
Nie ma odpowiedzi wprost trzeba się zastanowić.
I pewnie każdy wyciągnie trochę inne wnioski.
Filipie posiadasz może jakieś potwierdzone dane ile osób w ciągu najbliższych lat będzie działać w MLM? Z tego co wiem jakieś 4 mln Polaków (rybek) wejdzie do sieci i będzie zapisanych w ciągu najbliższych 5-10 lat.
Poszukuje dokładniejszych potwierdzonych danych