Kto by się spodziewał?

 

Wyobraź sobie osobę, jaką chciałbyś się stać za 5 lat. Wyobraź sobie siebie razem z twoją rodziną w najpiękniejszym miejscu, do którego zawsze planowaliście wspólnie wyjechać. Zobacz… jesteś w trakcie stawiania fundamentów do waszego nowego domu. Właśnie tam.

 

Jeździcie wspólnie luksusowym samochodem, na który większość ludzi musiałaby pracować 1/3 swojego życia. To było jedno z twoich marzeń. Zawsze go chciałeś i jeszcze 5 lat temu nie wiedziałeś co możesz zrobić by go mieć.

 

To nie wszystko! Masz wokół siebie kilku wspaniałych ludzi, którzy stali się twoimi przyjaciółmi i oni również mogą się cieszyć takim stylem życia. Dzięki Tobie.

 

To było 5 ciężkich lat. Ale czy aby na pewno? Rozwijałeś swój biznes po godzinach. Na początku godzinę dziennie, potem (gdy już zrezygnowałeś z etatu, za którym nie przepadałeś) dwie.

 

Mnóstwo spotkań, ciekawych ludzi i multum różnorodnych wyzwań (i tych przyjemnych, i nie).

 

Co ciekawe, każdego miesiąca wpływa na twoje konto taka suma, jaką kiedyś zarabiałeś w ciągu 2 lat. Czy tego chcesz czy nie – pieniądze będą napływać. Zapracowałeś na to! Poświęciłeś swój czas, swoje zaangażowanie i włożyłeś w to mnóstwo pracy.

 

Pamiętam, gdy przyszedłeś do mnie dwa czy trzy razy, ponieważ nie mogłeś tego dłużej wytrzymać. Chciałeś się poddać. Było ciężko – wiem. Każdy z nas to przechodził.

 

Dzisiaj ty pomagasz innym podnieść się z takiego doła. Ja wiedziałem i ty wiesz już również, że nie opłaca się z tego wycofać. Nagroda jest zbyt wielka!

 

Spójrz co jeszcze osiągnąłeś… z nieśmiałego człowieczka, którego największym marzeniem było wyjechać do Chorwacji na 2 tygodnie, stałeś się pewnym siebie człowiekiem, który osiągnął wymarzony styl życia, który sam sobie zaplanował.

 

Z łatwością teraz nawiązujesz kontakt z każdym. Potrafisz zjednać sobie ludzi. Potrafisz wskrzesić w nich marzenia. Potrafisz ich motywować i jesteś dla nich świetnym przykładem.

 

Pamiętam, gdy na początku rozmawialiśmy o tym, że przydałoby ci się dodatkowo chociaż te 200-300 PLN. Pomogłem Ci to osiągnąć i już po 2 miesiącach powiedziałeś, że to łatwiejsze niż myślałeś: „To czemu by nie zrobić 500?”

 

Twoje życzenie jest dla mnie rozkazem

 

Małymi kroczkami, cel za celem. Cały czas do przodu.

 

Pamiętasz, gdy poprowadziłeś swoją pierwszą samodzielną prezentację? Kto to był? To był Adam, prawda? Spójrz, teraz jest Liderem. Jego zespół liczy 4000 osób.

 

A pamiętasz swoje pierwsze przemówienie na sali (mimo tego, że było tylko 5 osób)?

 

Czy to było aż tak dawno? Spójrz, jak bardzo się zmieniłeś! Miesiąc temu miałeś konferencję i swobodnie przemawiałeś przed 500 osobami z Twojego zespołu!

 

Najlepsze jest jednak to, że gdy ci pokazałem ten biznes, powiedziałeś, że się zastanowisz. Wcale nie byłem zdziwiony, gdy godzinę później dostałem od ciebie telefon. Sam doszedłeś do wniosku, że nic nie możesz stracić, jedynie trochę czasu.

 

Opowiadałeś mi niedawno o twoich najbliższych planach. Powiem ci szczerze, że na Bora Bora jeszcze nie byłem, za to za kilka miesięcy spędzimy 2 tygodnie na imprezie firmowej w Monaco. Nie dość, że nas na to wszystko stać to jeszcze mamy to za darmo! Czy to nie zabawne? :-)

 

Wcześniej nie mogłem ci tego powiedzieć, ale teraz mogę: pamiętasz jak mówiłeś, że z twoim wykształceniem zwojujesz świat? Poświęciłeś na studia chyba 8 lat. Zawsze byłeś wzorowym studentem!

 

A tu nagle ZONK! „Tyle lat nauki i tylko 2 klocki na rękę?”

 

I tak powinieneś się cieszyć! Niektórzy marzą o takich pieniądzach!

 

Nie wiem czy zauważyłeś, ale gdy po roku zacząłeś zarabiać tutaj bardzo dobre pieniądze i zrezygnowałeś ze swojej pracy, to od razu twoje stosunki z małżonką się poprawiły. Poza tym zacząłeś mieć więcej czasu dla waszego małego synka.

 

A co z twoimi rodzicami? Chyba nadal powtarzają, że niepotrzebnie zostałeś „jakimś tam akwizytorem” (hehehe). Oni nadal marzą, że ich synek zostanie lekarzem. Po to w końcu poświęciłeś tyle czasu na naukę!

 

Wiesz… mam w rodzinie bardzo zamożnego pediatrę. Jeździ nowym Mercedesem klasy E, ma piękny dom i jest fantastycznym człowiekiem!

 

Jest jednak mała różnica. Gdy przestanie pracować – nikt mu nie zapłaci.

 

Ty jesteś wolny umysłowo i finansowo.

 

HAHAHA! Coś mi się jeszcze przypomniało! „Nienawidzę książek! Zawsze się do nich zmuszałem!!!” Pamiętam jak się oburzyłeś, gdy zaproponowałem ci kilka fantastycznych książek. I co? Ile przeczytałeś ich w ostatnim roku? 30? To i tak dużo więcej niż czyta średnio każdy Polak przez całe swoje życie.

 

Twoim celem na przyszły rok jest nawet napisanie takiej książki!

 

Boże! Zobacz! Pięć lat! PIĘĆ! Kto by przypuszczał?

 

, , , , , , , ,

Jedna odpowiedź do “Kto by się spodziewał?”

  1. Paweł 11 stycznia 2012 at 21:16 # Odpowiedz

    Genialny tekst! Cholernie motywujący. Jestem dopiero na początku drogi do niezależności finansowej i to jest bardzo pozytywny kopniak w czasie kiedy ma się dołka. Dzięki!

    PS
    Świetny Blog.

Dodaj komentarz