Nie płać księgowej

 

Wchodząc w świat podatków, faktur i ZUS-ów ponad półtora roku temu nic z tego nie rozumiałem. Była to dla mnie czarna magia. Zakładając działalność wybrałem biuro podatkowe, z którego również korzystała moja mama. Pieniądze tam robią niezłe, bo jeśli właścicielka ma zatrudnionych chyba z 5 kobiet i każda ma przydzielonych konkretnych klientów, to o czymś świadczy.

 

Księgowa pomogła mi wdrożyć się w ten system, a płacić jej miałem 150 PLN miesięcznie, co wydało mi się rozsądną kwotą, bo wiedziałem, że dużych miastach chcą z reguły ok. 200 PLN.

 

No i tak to się ciągnęło aż do dzisiaj. Otrzymałem od jednej firmy fakturę, a na samym dole napisane było coś w stylu „Wydrukowano dzięki www.infakt.pl

 

No to wbiłem to w przeglądarkę i oglądam.

 

 

Myślę – „ma sens”.

 

Z drugiej strony w głowie pojawiły mi się 3 obrazy:

 

  1. No tak, ale jeśli sam będę wypełniał dokumenty i zrobię gdzieś błąd to jestem w czarnej dupie
  2. Pewnie kosztuje to masę pieniędzy
  3. Pewnie takie wypełnianie dokumentów zajmie mi mnóstwo czasu

 

No ale zacząłem od kosztów. Zanim gdziekolwiek się zapisałem, chciałem dowiedzieć się ile to będzie kosztowało. Myślę sobie „jeśli będzie taniej niż zakładam, to zacznę wtedy myśleć o dwóch pozostałych punktach”.

 

Szukałem chyba z 10 minut. W końcu doszedłem do wniosku „skoro to jest poważna firma, to musi mieć WSZYSTKO w regulaminie”. Hop do regulaminu i szukam – JEST!

 

Patrzę: wystawianie faktur 59 PLN rocznie, a księgowość (samoobsługowa) 199 PLN rocznie lub zwykła księgowość jaką obecnie posiadam za 149 PLN miesięcznie.

 

OK.! 200 PLN mam rocznie płacić? A ile teraz płacę? (kalkulator w dłoń) Na początku roku podwyższyli mi o 10 PLN miesięcznie (z jakiegoś tam powodu), czyli:

 

160 PLN x 12 miesięcy = 1920 PLN

 

O KURWA!

 

1900 PLN rocznie!

 

Gra warta świeczki! Jeśli co rok miałoby mi zostać 1700 PLN w kieszeni byłbym zadowolony :-) Na pewno wiedziałbym co z tymi pieniędzmi zrobić :-)

 

Pierwsze punkt wyjaśniony. Ale przyszło mi do głowy coś jeszcze. Czy przypadkiem nie trzeba kupić obu pakietów oddzielnie? Napisałem do nich i dostałem odpowiedź, że pakiet KSIĘGOWOŚĆ PLUS zawiera już ten pierwszy w sobie. Uff.

 

Dobra, jeszcze 2 rzeczy i z głowy.

 

Moja księgowa ponosi odpowiedzialność za papiery, które wypełnia – tak myślałem. Szukając na naszej umowę terminu, w którym mogę wypowiedzieć umowę znalazłem punkt, w którym napisane jest, że biuro bierze odpowiedzialność za poprawność danych, ale nie za to, co w nich jest. Zapaliła mi się kontrolka ostrzegawcza.

 

Termin wypowiedzenia – 2 miesiące.

 

Oglądając filmiki inFakt doszedłem do wniosku, że może to być całkiem prosta sprawa i poświęcę pewnie z 2 godziny w miesiącu żeby to wypełnić, zawieźć do US i gdzieś tam jeszcze i zrobione.

 

Lubię ryzyko, więc następnego dnia rano byłem już u księgowej z wypowiedzeniem.

 

Piszę ten tekst niedługo po tym, więc nie mam jeszcze doświadczenia z inFaktem, ale zapoznałem się 14-dniową wersją próbną i wygląda to profesjonalnie.

 

Gdy zacznę w styczniu działać – napiszę kolejny tekst, aby wyrazić swoją opinię. A tymczasem cieszę się, że w przyszłym roku zamiast 1900 PLN, wydam 200 PLN :-)

 

Jeżeli chcesz się temu przyjrzeć lub się zdecydować, mam od razu ofertę, na której oboje skorzystamy. Możesz wykupić któryś z dwóch pakietów poprzez stronę www.inFakt.pl lub kupić poprzez mój link partnerski i dostać 3-6 miesiący gratis od inFaktu. Ja za polecenie Ciebie dostanę tyle samo. Myślę, że to uczciwy układ. Ty również będziesz mógł polecać kolejne osoby.

 

, , , , ,

8 odpowiedzi do “Nie płać księgowej”

  1. Jakub 10 grudnia 2011 at 22:29 # Odpowiedz

    Hmmm bardzo ciekawe rozwiązanie! Czekam na artykuł jak się sprawdziło … Pozdrawiam !

  2. Marcin Kowalski 10 grudnia 2011 at 23:07 # Odpowiedz

    Świetny artykuł :) każdy może korzystać z tego programu, bo skoro te panie w biurze nauczyły się go obsługiwać to dlaczego my nie możemy. No i przez to zaoszczędzimy mnóstwo kasy. Myślę Filip, że dałeś osobą prowadzącym działalność dużo do myślenia no i wielki + za to :D .
    A przy okazji nowa skórka na blogu prezentuje się wyśmienicie :D

    Zdobywaj szczyty – Go Diamond !!!

  3. Maciej Raś 11 grudnia 2011 at 17:48 # Odpowiedz

    Ledwo wszedłem na bloga a już lampka mi się zaświeciła!!

  4. Filip 11 grudnia 2011 at 18:23 # Odpowiedz

    Kuba, napiszę bo w styczniu zaczynam :-) Sam jestem ciekaw.

    Marcin, cieszę się, że się podoba.

    Maciek, co masz na myśli? Chyba coś dobrego? :-P

    • Maciej Raś 11 grudnia 2011 at 18:49 # Odpowiedz

      Wiesz że nie lubie biurokracji:) jak można nie płacic za nią to git. Obczaje sobie na spokojnie zaraz

  5. Kamil Adamczyk 11 grudnia 2011 at 20:41 # Odpowiedz

    1700 zł oszczędności – gra warta świeczki;-) a wydawałoby się, że bez księgowej nie ma szans;-) jak będę przechodził na działalność to się zgłoszę na szkolenie;-)

  6. Wojciech Paciorek 12 grudnia 2011 at 16:54 # Odpowiedz

    Lampka się pali, czekam na informacje o użytkowaniu.

  7. Paweł 22 grudnia 2011 at 18:51 # Odpowiedz

    InFakt – 200 PLN rocznie

    słaba księgowa – 1900 PLN rocznie

    DOBRY Księgowy w firmie – BEZCENNE ! :)

Dodaj komentarz