Marketing Sieciowy jest tak atrakcyjną branżą, że coraz więcej firm tradycyjnych przechodzi na ten system działania. Jest więc czemu się przyglądać. Moim zdaniem w Polsce jest ok. 10 firm godnych uwagi.
Wróćmy jednak do tytułowej żaby. Żaba zostaje zapoznany przez znajomego z MLM. Wygląda na to, że za kilka miesięcy będzie bogaty i nie będzie musiał pracować do końca życia. Pierwszy miesiąc – pierwszy stopień w planie marketingowym! Brawo! Drugi miesiąc – ten sam poziom. Trzeci – to samo. Czwarty – to samo. Ojojojoj. Nie tak miało być.
Robię wszystko co Sponsor radzi. Co z tego, że robię to sam, ale robię wszystko dobrze. Na którymś szkoleniu mówili, że najpierw powinno się zacząć szukać błędów w sobie. Szukam… szukam… i nic! W takim razie albo Sponsor, albo firma jest niewłaściwa. Sponsor jest ok., przecież ma z tego super pieniądze. Ale mój Sponsor opowiadał ostatnio, że został zaproszony na prezentację innej firmy. To pewnie musi być tych firm dużo więcej.
Google.pl -> marketing sieciowy
Ooo! Ile tego jest! Mam lektury na kolejne 3 dni!
Niesamowite! Ten plan marketingowy daje możliwości zarabiania kilkuset tysięcy $! I te BMW! Nawet Rolls Royce! To musi być firma dla mnie! Na pewno działa, a nie tak jak tamta. Skaczę tam!
Do czego dążę? Jest kilka powodów, dla których Dystrybutorzy zapisują się do innych firm lub nawet do innych zespołów w tej samej firmie. Jest też kilka przyczyn, dlaczego nic im tam nie wyjdzie i moim zdaniem tylko jedna, kiedy może się udać.
DLACZEGO LUDZIE ZMIENIAJĄ FIRMY LUB DRUŻYNY? MYŚLĄ, ŻE:
- są tam większe szanse na sukces
- tamci mają lepszy system
- tam będzie łatwiej
- tam są ładniejsze samochody (poważnie!)
- jest tam tańszy produkt
- tam łatwiej sprzedać produkt
- tamten Sponsor zarabia 2 razy więcej od poprzedniego
- tamta firma wchodzi na rynek i może być jednym z pierwszych liderów
- tam przy mniejszym wkładzie pracy, można więcej zarobić
- powiedzieli, że gdy się zapiszę to zapiszą mi 3 liderów „z góry”
- firma jest nieznana (albo znana – jak kto woli) itp. itd.
Zwróć uwagę, że wszystko polega na „tam”, „tamta”, „tamci”, „sramci”… zamiast powiedzieć sobie: „w tamtej firmie lepiej wykorzystam moje umiejętności nicnierobienia”.
Jestem przekonany, że 99% osób, które zapisują się do innych firm lub zmieniają drużyny, co chyba w każdej firmie MLM jest zabronione, ponosi klęskę i wraca do starych zajęć.
Aaa odnośnie braku etyki. Wiecie czemu często firmy mało uwagi przywiązują do braku etyki w związku z przepisywaniem się? Bo i tak zakładają, że tym żabkom się nie uda
Chcę dodać jeszcze jedną rzecz. Wspomniane żabki to nie profesjonaliści, którzy osiągnęli najwyższy poziom w firmie i postanowili ją zmienić. Mówimy tu o osobach, które nie traktują Marketingu Sieciowego jako jedynego źródła dochodu, chociaż mogą zarabiać np. 1000 czy 2000 PLN.
Więc jaki jest ten 1% szans na wygraną?
Poznaj odpowiedź:
Jeśli żabka umocni swoją wiarę w wierze, że zmiana firmy będzie rewolucją w jej życiu, stawia wszystko na jedną kartę i W KOŃCU postanawia naprawdę wziąć się do roboty – to może się jej udać. Utożsamia zmianę firmy z pozytywną zmianą w jej życiu. Czyli nie robi tego samego co w starej firmie, a postanawia zacząć intensywnie pracować będąc przekonaną na 100%, że to właśnie w tej firmie odniesie sukces.
Nie potrafię podać żadnego przykładu osoby, której to wyszło, bo nie znam takiej.
Czy w moim zespole były żabki? Oczywiście. Czy w twoim zespole są / będą żabki? Oczywiście.
Powiem coś więcej. Często to właśnie te osoby, które po roku od poznania MLM piszą na forach internetowych: „robiłem wszystko jak kazali i nie wyszło”, a potem zadają sobie pytanie: „A może to ze mną było coś nie tak?”
„Nieee, no co ty?”



Dla mnie bomba. Dobrze złożone słowa w całośc daja jasna odpowiedź na temat żabek
Jak dobrze mieć czyste sumienie, że ze mną jest wszystko idealnie, tylko firma była do bani!
Powiedzą: „…a Adam Małysz, przechodząc ze skoków narciarskich, do rajdów samochodowych?! A Leszek Czarnecki, sprzedając EFL i zakładając zupełnie nowy biznes GetIn?! Skończyli się!” Po prostu osiągnęli wcześniej wszystko i chcą jeszcze więcej! Nie trudno chcieć więcej startując z 0!
Genialny image strony, pięknie Filu!:)
Filipie ,
jal byś mógł podać przykłady firm tradycyjnych, które przechodzą na marketing sieciowy byłbym Ci wdzięczny.
Pozdrowienia
Januszu, jedna rzecz mi świta. Początki marketingu sieciowego na świecie. W 1930 powstała firma California Vitamin, która zajmowała się sprzedażą suplementów. Po kilku latach ta firma zmieniła nazwę na Nutrilite, aż w końcu w 1949 została kupiona/przekształcona przez Amway i zaczęto sprzedawać te produkty poprzez MLM. Na początku była to firma z biznesu tradycyjnego.
Spróbuję zdobyć więcej przykładów.
Januszu, nowinka z Network Magazynu: http://goo.gl/WTqSa